|
Dziecko w hotelu? Ależ oczywiście, że tak!
Trzeba tylko dołożyć wszelkich starań, by wybrać najwygodniejszy – dla dziecka i dla nas, rodziców. Niedawno szukałam takiego hotelu na dwutygodniowe wakacje dla naszej trzyosobowej rodziny (Mąż, roczna Zuzia i ja). I znalazłam! Bardzo ważna była dostępność łóżeczka z pościeli dla córeczki. Łóżeczko z piękną pościelą czekało na nas w pokoju. Niezbędna była wcześniejsza rezerwacja via e-mail na czas pobytu, natomiast nie było dodatkowych opłat ani za łóżeczko ani za pościel (sama rezerwacja też nic nie kosztowała). Ale nie tylko. Przydały się także krzesełka do karmienia obecne w hotelowej restauracji. Niezbędny był czajnik, potrzebny wczesnym rankiem do przygotowania śniadania dla córeczki. Dostałam go bez trudu w hotelowej recepcji.
Przed rezerwacją hotelu zwróciłam uwagę na odległość od morza i sprawdziłam, czy hotel posiada brodzik dla maluchów (do morza było 30 m a brodzik był przed hotelem, od strony morza). Istotne było to, żeby pokój był z balkonem i to przy spokojnej uliczce. Balkon przydał się nie tylko do umilenia czasu spędzanego w hotelu, ale i spełnił ważną rolę użytkową – suszyły się tam ciuszki Zuzi. Na suszarce, którą przyniosła pani pokojówka niedługo potem, gdy o nią poprosiłam.
Rodzice mniejszych dzieci mogą zapytać o dostępność wanienki, my kąpaliśmy córeczkę w dużej wannie. Oczywiście ważne były podjazdy i windy, ale to już, mam nadzieję, standard i nie musimy się o nie martwić. Nie mniej ważna od wszystkich wymienionych udogodnień jest życzliwość personelu, i tu także się nie zawiodłam. Kelnerzy bardzo uważali na biegające maluchy, a nawet bawili się z nimi. Taki wymarzony hotel znalazłam w Andaluzji, w miasteczku Nerja na Costa del Sol. To hotel „Perla Marina”. Mogę go szczerze polecić wszystkim rodzicom maluchów, gdyż to fantastyczne miejsce na rodzinny wypoczynek!!! Naprawdę nie warto rezygnować z wymarzonych wakacji z obawy przed podróżami z dzieckiem. Maluchy z radością poznają nowe terytoria i dzielnie znoszą trudy podróży. Sprawdziłam to sama i już planuję kolejną rodzinną wyprawę, tym razem na Sycylię. Wierzę, że i tam znajdę hotel przyjazny rodzinie.
|